niedziela, 29 marca 2015

Cavaliada 2015

Nareszcie znalazłam chwilę czasu, żeby wstawić dłuższy post. Nie pisałam nic ciekawego od bardzo dawna, tak naprawdę to chyba niewiele opowiedziałam Wam o sobie. Jak czytam inne blogi to widzę, że dziewczyny (w większości :P) zawsze naskrobią kilka zdań o swoim codziennym życiu. U mnie raczej blog ogranicza się do figurek, może pora to zmienić?



Oczywiście nadal będę prowadziła stronę o modelach, ale przyszła pora, żeby w każdym poście napisać kilka zdań o swoim dniu, przeżyciach w realnym świecie... Przepilnujcie mnie proszę i jakby coś to zbesztajcie w komentarzach ;)


Mogę zacząć już od tej notki. Co się działo u mnie w ostatnim czasie? Hmmm, wzięłam udział w kilku konkursach, m.in z plastyki, angielskiego i niemieckiego. Nie ma jeszcze wyników z plastyki, w angielskim i niemieckim nie udało mi się niestety zająć żadnego miejsca. Ale w sumie to
zawsze warto brać udział w konkursach. Za rok będę się jeszcze więcej uczyła i mam nadzieję, że będzie lepiej :)



Moje oceny są bardzo dobre i mam nadzieję, że uda mi się takie utrzymać do końca roku. Chociaż tak mi się nie chce już uczyć... Tylko bym na koniach jeździła :)
Co do mojej nauki jazdy - jest coraz lepiej, ćwiczę sobie na Pochodni już nawet takie mini skoki przez belki (20 cm - niby nic, a jednak nie jest to proste).  Zaczęłam też powoli czytać książkę "Zaklinaczka koni". Coś z naturala też chciałabym kiedyś zrobić z konkretnym koniem. Czeka mnie mnóstwo pracy, zaczynam stosować się do ulubionego cytatu mojej instruktorki - "Pracuj nad sobą, a z koniem się baw ". To bardzo mądre słowa, nie znam niestety ich autora.



No i tak, jakoś żyję. Uczę się (chociaż mam wielkiego lenia ostatnio), ćwiczę różne dyscypliny sportowe, staram się też coś czytać. Moim ulubionym dniem tygodnia jest ten, w którym jeżdżę konno, czyli albo sobota, albo niedziela. Czekam z utęsknieniem na każdą chwilę spedzoną w stajni :)


Czas na konkursy:
1. Biorę udział w Candy na blogu Breyer i Schleich Kasi: http://breyerischleichkasi.blogspot.com/


2. Biorę udział w konkursie fotograficznym na blogu Kopytna Pasja - link do blog: kopytnapasja.blogerów.com link do zakładki konkursowej: http://kopytnapasja.blogspot.com/p/konkurs_26.html?m=1



Zdjęcia opublikuję za jakiś czas, muszę mieć je wszystkie w komplecie :)

Odpowiedzi na pytania: 

1. Jaki jest twój ulubiony model konia (jeśli go masz)?
Uwielbiam wszystkie moje figurki, najbardziej te w skali Traditional. Do moich najukochańszych należy Sato, Goffert oraz Totilas. 

2. Jaki jest twój wymarzony prezent (model konia/rzeczy dla prawdziwego)? 
Chciałbym dostać kilka ARek m.in Nitro Kitty Cantrell oraz Horneta Maggie Benett. 
Dla żywego konia (gdybym go miała)  chciałbym dobre, wszechstronne siodło i ogłowie do kompletu. Ochraniacze, czapraki i derki też mile widziane :P

3. Które miejsce byś chciała zająć? 
Oczywiście pierwsze,  z drugiego i trzeciego też bym się cieszyła :)

4. Czy zbierasz inne modele poza końmi (schleich/collecta/breyer)? 
Mam spore stadko (ok 150 modeli) zwierząt Schleich poza końmi. Teraz już przystopowałam z ich kupnem, ale powoli przymierzam się na smoki firmy Mcfarlane. Są cudowne ^.^

Uff, jeszcze tylko fotki i będzie git ;)



Teraz przyszła pora na Cavaliadę. 
Byłam na tych zawodach w Warszawie, w sobotę 14 marca od godziny 8.00 do 18.00. Miałam miejsce VIP, czyli z dobrą trybuną, jedzeniem i możliwością wstępu do specjalnej sali. 






Wszystko odbywało się w Torwarze, czyli wielkiej hali przeznaczonej na koncerty i zawody sportowe. Pośrodku znajduje się arena, którą przygotowuje się zgodnie z celem jej użytkownia (w tym wypadku była obsypana piaskiem, na którym stały przeszkody),  dookoła niej są trybuny z miejscami dla widzów. Z tyłu trybun wokół całego budynku biegną korytarze, gdzie zostały umieszczone sklepy z akcesoriami jeździeckimi. 




Zawody odbywały się w następującej kolejności - Mała Runda wys. 130 cm, Średnica Runda wys. 145 cm, Cavaliada Future (skoki dzieci na kulach kucach), Halowy Puchar Polski w powożeniu zaprzęgami, Sobotni Blok Pokazów, sztafeta Cavaliada Future, PGE Speed & Music. Dwie ostatnie konkurencje mnie niestety ominęły, cieszę się mimo to, że udało mi się pojechać na pierwsze w życiu końskie zawody :D 

Każda konkurencja była wspaniale pokazana, a co najważniejsze - konie były bardzo dobrze traktowane. Jeżeli jakiś nie chciał skoczyć przez przeszkodę, jeździec spokojnie go poklepał i jeszcze raz najechali odpowiednio. Zrobiłam mnóstwo zdjęć każdego konia.. 
Kucyki świetnie skakały, a większość z nich miała na zadkach wygolone literki lub znaczki. Śliczne maluchy, a jakie szybkie :)
Szczególnie szybka była kasztanowata klacz z jasną grzywą uplecioną w warkocz. Nie mogłam jej dobrze sfotografować :/








Na targach można było kupić dosłownie wszystko - od siodeł aż po książki. Były też figurki Schleich, Safari i Papo, ale żadnej z nich nie kupiłam. Mam za to palcat, wiaderko przysmaków, podkolanówki jeździeckie, ręcznie malowaną torbę oraz gazetę Koń Polski. Dostałam też kilka katalogów, kopystkę oraz długopis gratis. Torba wygląda tak:



Oprócz zawodów skokowych bardzo widowiskowe było powożenie i woltyżerka grupy Wolteo. Gimnastycznki naprawdę pokazały na co je stać, wśród nich było dziecko w wieku 3 lat!  Brawa należą się również dla konia, który dzielnie lonżował się przez pół godziny. 










Okazało się, że piętnaście kobiet jest silniejszych od konia pociągowego, podczas gdy dziesięciu mężczyzn nie da mu rady. Kobiety dzielnie utrzymany ogromne konisko, zaś mężczyźni zostali rozgromieni. Oczywiście konie były odpowiednio wytresowane :)



Bardzo podobało mi się na tegorocznej Cavaliadzie, mam nadzieję, że za rok też obejrzę te zawody. Jeszcze kilka fotek obrazów :







Statuetki ^^



Mój bilet

Wczoraj doszła też paczka z dwoma koniskami. Jest wśród nich moja pierwsza klacz dłuta pani Anny Dobrowolskiej - Oczko. Jestem bardzo zadowolona z zakupu. 







Niestety muszę oszczędzać na wymarzone gekony i ARki, więc to moje ostatnie zakupy na dłuższy czas :(

Mam nadzieję, że dotrwaliscie do końca mojej pisaniny. Uff, dość już :D

Do zobaczenia! 






M.









piątek, 20 marca 2015

Wiosna z modelami

Zanim wstawię notkę o słynnej Cavaliadzie, chciałabym opublikować zdjęcia na konkurs "Wiosenne rewolucje". Na początek pokażę Wam kilka(naście) zdjęć z sesji:







Wśród chaszczy i gąszczu traw ;)





Siano? Świeża trawa lepsza :D 




Wieeelkie konisko *.*













U mnie panuje bardzo wiosenna atmosfera. Słoneczko świeci, ptaszki śpiewają, a wokół jest zielono. Dwie bliźniaczki wybrały się w teren na fiordach :D Wspaniale bawią się z końmi na świeżym powietrzu. Oprócz nich również morgan Fiesto i inne konie cieszą się piękną pogodą :)

A teraz pora na zdjęcia konkursowe (oczywiście jeżeli organizatorce bardziej podobają się te z sesji też niech je uwzględni przy ocenianiu) 
























Mam nadzieję, że foty się podobają. Jest jedna z giga ślimakiem i jedna z wielkim krzaczkiem :D Wiosenny charakter chyba zachowałam ;)

Nareszcie zabieram się za czytanie książki dla przyjemności, wybrałam "Białego kła".

Muszę już nie niestety kończyć :/



Pozdrawiam cieplutko! 






M.